|
| ||||||||
| ||||||||
|
|
|
We wrześniu 2009 roku grupa z Polski i Niemiec wyjechała do Francji w celu kontynuowania wspólnego projektu Grundtvig "Uczenie się przez całe życie". Tym razem podróż odbyła się drogą powietrzną. Z grupą z Berlina spotkaliśmy się w miłej i serdecznej atmosferze na lotnisku Schönefeld. Samolot wzbił się w niebo zgodnie z planem o godzinie 12:55, aby o 15:05 planowo i bezpiecznie wylądować na lotnisku w Nicei. Po odprawie i spotkaniu z naszymi wspólnymi znajomymi z Francji, samochody zawiozły nas do miejsca zakwaterowania w miejscowości Apt. Jechaliśmy około 300 km autostradą pełni nadziei na nowe wrażenia, oraz na to, że po raz kolejny będziemy przeżywać wspaniałe chwile. Pogoda była wspaniała, widoki cudowne, a w oddali niebieskie morze oraz skaliste i góry, a na nich malutkie domy usytuowane w skałach. Podróż mijała bardzo szybko. Nasz hotel był to budynek zbudowany z kamienia i urządzony w stylu francuskim z pięknym ogrodem porośniętym ciekawą roślinnością. Program wizyty wydawał się być interesujący i urozmaicony różnymi spotkaniami z ciekawymi ludzmi. Jedyny lokal w najbliższej okolicy to restauracja, w której zamówiliśmy pizzę, danie tak charakterystyczne dla tego obszaru. Następnego dnia rano zajechaliśmy do Ośrodka, w którym mieszkają nasi francuscy przyjaciele. Wtedy uświadomiliśmy sobie, że w projekt ten zaangażowana jest naprawdę olbrzymia grupa ludzi, dzięki którym skraca się linia niepewności pomiędzy naszymi uczestnikami. To przecież dla nich to spotkanie. Nawiązuje się dialog pomiędzy uczestnikami - jak żyjesz, gdzie mieszkasz, jakie są wasze plany na przyszłość, dlaczego mówisz innym językiem. Następnie zostało zorganizowane spotkanie w domu jednego z opiekunów, abyśmy lepiej poznali zwyczaje i życie w innym kraju. W czasie naszego pobytu w Prowansji zwiedzaliśmy miejsca zamieszkania, pracy, rozrywek i wypoczynku osób niepełnosprawnych. Uczestniczyliśmy w ich pracy i wspólnie spędzaliśmy czas wolny. Zwiedziliśmy zakład pracy, w którym produkują kozie sery, odwiedziliśmy rynek, gdzie osoby niepełnosprawne wraz z opiekunami sprzedawali wyprodukowane produkty. Każdy z pracowników odpowiadał za wycinek i dobrze wykonaną pracę na swoim stanowisku. Ma to z całą pewnością wielki wpływ na poczucie własnej wartości i odpowiedzialności z wykonanej pracy. Osoby te wiedzą, że praca którą wykonują ma sens i jest użyteczna, a wysiłek w nią wkładany przynosi efekty. Po wizycie w Warsztatach Artystycznych wszyscy spotykamy się na wspólnym obiedzie przygotowanym przez uczestników w pracowni gospodarstwa domowego. W czasie pobytu we Francji zorganizowano również kilka wycieczek krajoznawczych. Między innymi zwiedzaliśmy znane z piosenki Ewy Demarczyk Awinion - miasto nad Rodanem, otoczone średniowiecznym murem obronnym. Widzieliśmy Pałac Papieży, Katedrę oraz most ST,-Benezet. W niewielkim, przytulnym miasteczku Apt, miejscu naszych codziennych spacerów zwiedziliśmy zabytkową katedrę oraz kaplice św. Anny. Czas szybko mijał i chwila wyjazdu zbliżała się wielkimi krokami. W przeddzień tego smutnego wydarzenia odbyło się oficjalne pożegnanie i wręczenie prezentów przygotowanych przez każdą ze stron. Wspólna wystawna kolacja oraz dyskoteka sprawiła każdemu z uczestników wiele radości i wrażeń. Wyjazd do Francji uważamy za udany, gdyż wyznaczone przez nas cele zostały osiągnięte. Nawiązała się nić przyjazni, kontaktów koleżeńskich, pozostały wspomnienia i radość wspólnie spędzonych chwil. Teraz czekał nas już tylko powrót samolotem do Berlina a dalej autokarem do Poznania, gdzie rodziny oczekiwały na spotkanie każdego z nas. Stowarzyszenie Na Rzecz Młodzieży Sprawnej Inaczej "Śmiałek", po raz kolejny w dniach od 9 do 17 czerwca 2010r. zorganizowało wyjazd do Francji w ramach Projektu Partnerskiego GRUNDTVIGA. Zaplanowano, ze tym razem przejazd odbędzie się samochodem służbowym, a udział w całym tym przedsięwzięciu wezmie grupa ośmiu osób. Podróż przebiegła sprawnie dzięki nowoczesnej sieci dróg i autostrad. Z Polski do Prowansji jechaliśmy najbardziej popularną trasą, przez Niemcy wzdłuż Renu. Przekroczyliśmy granicę francuską w Miluzie i dalej na zachód podróżowaliśmy do Avignonu. Uczestnicy wyjazdu choć zmęczeni, po przejechaniu 1600 km z jedna przerwą na krótki nocleg, byli radośni i zadowoleni z planów na najbliższe dni. Tym bardziej, że towarzyszyła nam piękna słoneczna pogoda. Rozmawiano o kolegach, koleżankach z Francji, których mieliśmy spotkać już wkrótce. Mieliśmy Odwiedzić ponownie ich miejsce pracy, dom w którym mieszkają, opiekunów i zwiedzić okolice w której żyją. Miejscem docelowym, do którego dotarliśmy 10 czerwca była miejscowość Apt położona w pobliżu Avignon, będąca bazą dla zwiedzających okoliczne miejscowości turystów. Będąc tam można było poczuć specyficzny klimat Prowansji, skaliste góry, plantacje dojrzałych czereśni, pola lawendowe oraz winnice tak charakterystyczne dla tego obszaru. Miejscem naszego pobytu był jeden z kampingów proponujących bardzo wygodne domki letniskowe z łazienkami, położone na wzgórzu z pięknymi widokami oraz basenem. W dzień przyjazdu spotkaliśmy się z naszym wspólnym znajomym, poznanym już rok wcześniej Polakiem z pochodzenia, Panem Janem mieszkającym na stałe w Apt. Przez cały okres naszego pobytu, Pan Jan był naszym przewodnikiem i tłumaczem jednocześnie, co pozwoliło nam swobodnie poruszać się po nieznanym terenie. Spotkania z naszymi przyjaciółmi z Ośrodka Dla Osób Niepełnosprawnych, odbywały się każdego dnia. Poznaliśmy Pana Dyrektora Projektu, który przyjął nas bardzo ciepło w swoim biurze, spotkaliśmy uczestników Projektu w miejscu pracy. Była wspólna kawa i obiad przygotowany i podany przez osoby niepełnosprawne z Francji. Były również wspomnienia, wymiana wrażeń i rozmowy na temat spotkania w Polsce, które odbyło się przecież tak niedawno bo w miesiącu maju 2010 r. W czasie naszego pobytu we Francji kilka razy spotkaliśmy się również z grupą terapeutów i opiekunów oraz organizatorów naszego wspólnego Projektu GRUNDTVIGA w celu omówienia i dokonania analizy całości naszego przedsięwzięcia. Na jedno z tych spotkań dojechała przedstawicielka grupy koordynatorów z organizacji z Berlina. Spotkania te odbywały się w miłej i przyjaznej atmosferze. W wolnych chwilach nasi podopieczni mieli okazję zwiedzać krainę najpiękniejszych miasteczek i wiosek Francji leżących kilkanaście kilometrów od Avignon na skraju płaskowyżu Vaucluse oraz w górach Luberon. Będąc w Prowansji nie sposób było ominąć miasto Arles słynące z Areny pochodzącej z I wieku p.n.e. Pożegnanie z naszymi przyjaciółmi z Francji odbyło się w bardzo sympatycznej i miłej atmosferze i trwało do póznych godzin wieczornych. Wierzymy i mamy nadzieję, że po zakończeniu Projektu spotkania będą odbywały się nadal i tak samo jak dotychczas będą organizowane w sposób rodzinny i pełen zaangażowania każdego uczestnika. Przed nami jeszcze długa podróż do domu. Wracamy z bagażem wielu wrażeń, wspólnych radości, miłych przeżyć i z nadziejami, że tam daleko mieszkają osoby niepełnosprawne, które są naszymi przyjaciółmi i z którymi z pewnością jeszcze kiedyś się spotkamy.
|
|
|